Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 272 288 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
monitoring pozycji

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

O moim bloogu

Jeszcze niedawno uczyłam się, krok po kroku odzyskiwać swoje życie. Udało się! A co teraz? No nie mam pojęcia co z tym „odzyskanym” zrobić:) Więc znów uczę się… i tak do k...

więcej...

Jeszcze niedawno uczyłam się, krok po kroku odzyskiwać swoje życie. Udało się! A co teraz? No nie mam pojęcia co z tym „odzyskanym” zrobić:) Więc znów uczę się… i tak do końca. Jakieś korepetycje z życia by się przydały:)

W razie potrzeby kontaktu:

rodorek@wp.pl

schowaj...

Cyferki:)

Odwiedziny: 5217582
Wpisy
  • liczba: 1225
  • komentarze: 32257
Bloog istnieje od: 2869 dni

Horoskop

Lubię to

Kategorie

Piątek, 14 listopada

piątek, 14 listopada 2014 19:43
Skocz do komentarzy

O niczym konkretnie

A dzisiaj tych zaczepów czasu, czy też zaczepów dnia było od groma i ciut, ciut. Ludzie jakiegoś szaleju się napili? Coś w powietrzu wisi? A może hurtem przepustki weekendowe dostali z pobliskiego szpitala psychiatrycznego?

 

Rano  chciałam zrobić kilka fotek jednemu z malowniczych kościółków no i wdepnęłam w psie gówno. Zaczęłam wycofywać się raczkiem z zaminowanego trawnika, ale każdy krok w tył lądował na kolejnym gównie. Boszszsz…

 

W pracy pod koniec dnia czułam się jak gąbka. Gąbka nasiąknięta ludzkimi problemami, uszczypliwościami, pretensjami i czym tylko się da. Mimo całej uważności, a nawet empatii nie jestem w stanie wyjaśnić panu w jaki sposób „konserwowana” jest posadzka w obiekcie, w którym pracuję. Nie jestem również w stanie odpowiedzieć kiedy zabytkowy pomnik wykonany z piaskowca zostanie pomalowany na kolor biało – czerwony. I jeszcze… kurna wielu innych rzeczy nie wiem. To znaczy wiem dokładnie:) Ale jak wytłumaczyć jednemu oszołomowi z drugim rzeczy oczywiste, kiedy zamknięty na argumenty? Zegarek też się uwziął, bo wskazówki przesuwały się do przodu wyjątkowo anemicznie.

 

 Uff w końcu nadeszła piękna chwila opuszczenia miejsca pracy. A po drodze festiwal politycznego kabotyństwa. No tak, trzeba zaprezentować swój repertuar przed ogólnonarodową, przedwyborczą ciszą…

 

Lasu mi trzeba, ciszy, spokoju, poczucia istnienia osobnego – oby jak najdalej od toczącej się rzeki pseudospraw, pseudoproblemów…

 

ak 027.jpg



Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

poniedziałek, 20 listopada 2017